Re: A jeżeli wilczy księżyc, to przecież muszę przypomnieć
Administrator
Dziękuję, Przyłaszczko, za przypomnienie tej piosenki, dawno jej nie słuchałem.
Zawsze myślałem, że mamy tylko jeden Księżyc i że do tego samego Księżyca w tęsknocie wyją wilki i ludzie,
a tu się okazuje, że jest też wilczy księżyc.
Człowiek całe życie się uczy
Wybacz, jeśli nie odpisuję na komentarze. Nie ignoruję Cię. Najczęściej nie mam czasu na forumowe pisanie...
Re: A jeżeli wilczy księżyc, to przecież muszę przypomnieć
szuw napisał/a
Dziękuję, Przyłaszczko, za przypomnienie tej piosenki, dawno jej nie słuchałem.
Zawsze myślałem, że mamy tylko jeden Księżyc i że do tego samego Księżyca w tęsknocie wyją wilki i ludzie,
a tu się okazuje, że jest też wilczy księżyc.
Człowiek całe życie się uczy
No właśnie, dawno nie puszczałeś tej piosenki. Była jeszcze taka inna, która mi się podobała. Sumierki "Lubow wampira", ale niestety, nie mogę jej znaleźć.
Sugerujesz, że nie ma wilczego księżyca?
Chcesz się pokłócić?
Re: A jeżeli wilczy księżyc, to przecież muszę przypomnieć
Administrator
Przyłaszczka napisał/a
No właśnie, dawno nie puszczałeś tej piosenki. Była jeszcze taka inna, która mi się podobała. Sumierki "Lubow wampira", ale niestety, nie mogę jej znaleźć.
Sugerujesz, że nie ma wilczego księżyca?
Chcesz się pokłócić?
Spokojnie, kłótni nie planuję Tylko zażartowałem z własnej niewiedzy o wilczym księżycu. Sama nazwa bardzo mi się podoba, ponieważ brzmi tajemniczo i romantycznie
Przy okazji, dzięki Tobie, poczytałem o Wilczym Księżycu i czegoś nowego się dowiedziałem. A na deser trafiłem jeszcze na ciekawostkę, że Ziemia miewa czasem "drugi księżyc", człowiek całe życie myśli, że Ziemia ma jeden, a tu takie niespodzianki
Pewnie jestem ignorantem, ponieważ astrologię i horoskopy traktuję z przymrużeniem oka
PS. Nie wiem, czy to tę piosenkę miałaś na myśli:
Przy okzazji przypomniała mi sie taka piosenka:
Pozdawiam i zyczę udanego tygodnia :)
Wybacz, jeśli nie odpisuję na komentarze. Nie ignoruję Cię. Najczęściej nie mam czasu na forumowe pisanie...
Re: A jeżeli wilczy księżyc, to przecież muszę przypomnieć
szuw napisał/a
Przyłaszczka napisał/a
No właśnie, dawno nie puszczałeś tej piosenki. Była jeszcze taka inna, która mi się podobała. Sumierki "Lubow wampira", ale niestety, nie mogę jej znaleźć.
Sugerujesz, że nie ma wilczego księżyca?
Chcesz się pokłócić?
Spokojnie, kłótni nie planuję Tylko zażartowałem z własnej niewiedzy o wilczym księżycu. Sama nazwa bardzo mi się podoba, ponieważ brzmi tajemniczo i romantycznie
Przy okazji, dzięki Tobie, poczytałem o Wilczym Księżycu i czegoś nowego się dowiedziałem. A na deser trafiłem jeszcze na ciekawostkę, że Ziemia miewa czasem "drugi księżyc", człowiek całe życie myśli, że Ziemia ma jeden, a tu takie niespodzianki
Pewnie jestem ignorantem, ponieważ astrologię i horoskopy traktuję z przymrużeniem oka
PS. Nie wiem, czy to tę piosenkę miałaś na myśli:
Przy okzazji przypomniała mi sie taka piosenka:
Pozdawiam i zyczę udanego tygodnia :)
Możliwe, że kłótnię da się zaplanować, przynajmniej jej początek, bo potem to już trudniej ją kontrolować :)
Pięknie brzmi: wilczy księżyc. Podobno nazwa wywodzi się stąd, że wilki w tym czasie było bardziej słychać, bo z głodu podchodziły pod ludzkie osady. A może chciały się ogrzać, przytulić?
A to ciekawe z tym drugim Księżycem. Byle wilki wiedziały, do którego mają wyć!
Prawdopodobnie nie jesteś ignorantem, tylko rozwijasz się w innym kierunku.
Nie, nie o tę piosenkę mi chodziło, chociaż ta też jest ładna. Dziękuję. Tamta miała tytuł "Lubow wampira". I bardzo dawno jej nie słyszałam.
Dziękuję i również życzę Ci dobrej nocy i dobrego tygodnia