Bałkańska Przygoda

‹ Previous Topic Next Topic ›
 
classic Klasyczny list Lista threaded Wątki
♦
♦
9 wiadomości Opcje
12
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
♦
♦
|

Re: Bałkańska Przygoda

Kawusia
Ten post był aktualizowany .
Przyłaszczka napisał/a
Cudna wyprawa, Kawusiu. Byłam tylko w niektórych z miejsc, o których napisałaś- Sarajewo, Medjugorie, Mostar. Zwłaszcza Mostar zrobił na mnie duże wrażenie, choć i Sarajewo ma swój ciekawy klimat. Negatywnie odebrałam natomiast Medjugorie, głównie komercja, bardzo dobry biznes dla kościoła i miejscowych sklepikarzy. Na górze nie czułam jakichś konkretnych energii, bliżej negatywu niż pozytywu (pewnie jest tak, jak mówisz, w zależności od ludzi, którzy akurat tam się znajdują). Niestety, mnóstwo nawiedzonych, ale nie zabrakło też obserwatorów, którzy pilnowali porządku w tym miejscu. Nie podobało mi się to, że nawet w takich miejscach nie można poczuć się swobodnie. Sam posąg, nie wiem z jakiego powodu, stoi na pentagramie, czyżby kościół czegoś się obawiał?
Podsumowując, zazdraszczam oczywiście, bo ja miałam ostatnio bardzo pracowity sezon i niestety już od 3 miesięcy nigdzie nie byłam :(
Pozdrowionka.
Moja podróż nie była wypoczynkowa ,raczej dużo łażenia i wczesnego wstawania ,tak że nie ma czego zazdrościć. Po takim pracowitym okresie to by pasowało poleżeć gdzieś na plaży
A przecież pentagram jest jednym z zakazanych znaków w religii katolickiej. Czasem mam wrażenie że religia katolicka jest jedną z najbardziej zaściankowych i zamkniętych na rozwój religii. Jeżeli ktoś by mi kazał koniecznie wybrać jakąś religię to chyba buddyzm bym wybrała. Ale to tylko jakbym z jakiś względów była zmuszona żeby przeżyć. Zabawne ze kupuje się tam przed wejściem na górę buteleczkę na wodę ,ale tam nie ma wody ,bo woda jest w innym kościele ,w którym jest tyle pielgrzymów że nie ma jak tam dostać się samochodem ,tylko na nogach .Ja chciałam tą wodę do moich badań ,ale sorry stać w takim tłumie ,to lepiej było popływać pod wodospadami Kravica .A do buteleczki zakupionej wlałam wodę z pod meczetu w MostarzeAle jeśli chodzi o samą energię z tej góry to są tam wysokie wibracje i energia Matki Boskiej jest ok ,więc Ja jestem za tym by tam wyjść. Natomiast co do dalszych odczuć to zależy jak mocno osoba czuje i widzi .Ja ogólnie jestem osobą która wierzy w cuda ,ponieważ ich doświadczyłam .Jestem też jasnowidząca i jasnoczująca ,ale uważam że każdy tak może jeśli otworzy się na te Dary. Niektórym wiara w Boga w Matkę Boską pomaga być lepszymi ludźmi ,dlatego to jest ok. Nie wszyscy umieją zobaczyć prawdę z duszy ,niektórzy potrzebują do tego religii. Matka Boska pomaga niektórym uporać się z tą prawdą i do niektórych wyciąga rękę jak widzi że jest sens.Ja do tego miejsca ubrałam się w czarną sukienkę i ubrałam kapelusz ,wyglądałam jak czarownica mimo że nie chciałam tak wyglądać. Usiadłam na wolnym kamieniu i w ciszy przyglądałam się miejscu ,ludziom i figurze. Nagle poczułam wielki spokój i błogość i za chwilę skomunikowałam się z tą energią Matki Boskiej,lub raczej Ona skomunikowała się ze mną. W uszach zadżwięczało mi pytanie "Przyszłaś tu z ciekawości jak chcesz mnie sprawdzić jeśli nie powiesz swojej prośby?'' Wryło mnie w kamień ze zdziwienia ,ale już nic nie usłyszałam tylko zaczęłam myśleć nad prośbą do niej. Prośbę dopiero wyjawiłam jak już schodziłam z tej góry. Cały dzień czułam jej obecność ,aż do wyjazdu z Bośni ,bo to było miejsce które zostawiłam na koniec. Tak to prawda pojechałam tam z czystej ciekawości bez wiary i oczekiwań. Uważam że minęłam się z powołaniem i powinnam być detektywem ,ponieważ odkrywanie prawdy daje mi radość . Faktem jednak jest że od przyjazdu ani razu nie udało mi się połączyć z jej energią ,a więc uważam że to miejsce jest wyjątkowe. Jeżeli spełni moją prośbę to oznacza że wystarczy tam iść z ciekawości ,a jeżeli Ona upatrzy sobie kogoś to i tak pomoże. A może jest tak że to Ona przywołuje do siebie niektóre Dusze i wydaje nam się że to my ją wybieramy ,a tak na prawdę Ona wybiera nas. Na mojej drodze Duchowej udało mi się skomunikować nie tylko z jej energią ,ale podejrzewam że może ta energia jest mi aktualnie potrzebna do mojego wewnętrznego wzrostu. Dlatego tam się pojawiłam. W końcu to energia żeńska ,delikatna ,a Ja w ostatnim czasie mocno osadzona w energii męskiej ,silnej ,finansowej ,solarnej .I gdzieś tam zapomniałam o tej kobiecości .Może Przylaszczko trzeba poleżeć na tej plaży ,i posłuchać co morze ma do powiedzenia ,i celebrować spokój ,a nie gonić jak za przeproszeniem kot z kulawą nogąZe mną to już nikt nie chce nawet podróżować ,bo każdy ma dość Staraj się wypocząć jak już będziesz mogła wyjechać.
12