On do Niej..

Previous Topic Next Topic
 
classic Klasyczny list Lista threaded Wątki
16 wiadomości Opcje
12
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

On do Niej..

mowa MIŁOŚCI..
"Kochałem ciebie niegdyś, lecz kochał nie będę.
Żal niechaj będzie twoim, jak jest wina.
Tyś nie ta sama, jaka byłaś przedtem.
Mam być tym samym ? jaka tu przyczyna?
Kto niekochany jeszcze kochać może,
Ma większe uczuć niż rozsądku złoże.
Bóg mi dał miłość, bym swe długi płacił,
Rozrzutnik tylko głupio miłość traci.
 
Nic by miłości mej nie zwyciężyło,
Gdybyś ty nadal moją była, pani.
Ba, gdybyś swoją własną chociaż była,
Może bym dotąd żywił miłość dla niej.
Lecz twej wolności dar był mi zabrany,
Byś go gdzie indziej zakuła w kajdany.
A czy jest coś, czym mógłbym bardziej ?
Niżli być więźniem więźnia ? gardzić?
 
Gdyś się poddała swym pragnieniom nowym,
Co odmieniły przedmiot twojej chęci,
Wtedy nie stałość, a letarg jakowyś
Kazał mi jeszcze kochać bez pamięci.
O tak, to grzech był i zepsucie
Prostytuować tak uczucie,
Bom nie zwykł do tych modłami się podlić,
Co się do innych sami muszą modlić.
 
Lecz ty się możesz swym wyborem chwalić,
Bo nim się chełpi osoba szczęśliwa.
Ja się nie będę cieszyć ani żalić
Widząc, jak on to, com stracił, zdobywa.
Wielkość mej wzgardy okażę w potrzebie,
Śmiejąc się z niego, rumieniąc za ciebie,
I wciąż kochając, chociaż jesteś taka ?
Nie żebrząc więcej pod drzwiami żebraka".
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Ona do Niego..

mowa MIŁOŚCI..
"Jakiż to mrok na oczy padł!
Mgła w górze księżycowo mroźna!
Dotykać strun przez tyle lat
I nie móc w świetle ich rozpoznać!
 
Komuż potrzeba nas? Kto blask
W pożółkłe dwa oblicza wsączył?
I pojął smyczek: jeszcze raz
Ktoś wziął ich nagle i połączył.
 
"Jak dawno już! Z ciemności dzwoń,
Gdy cię zapytam: Tyżeś? Tyżeś?"
A struna się tuliła doń,
Lecz drżała, płacząc coraz ciszej.
 
"Czy mi odpowiesz, dasz mi znak,
Że nigdy się nie rozstaniemy?"
Odpowiedziała struna: "Tak!"
Lecz serce ból przenikał niemy.
 
Smyczek zrozumiał to i ścichł,
A w skrzypcach nadal echo brzmiało
I męką się ozwało w nich,
Co ludziom muzyką się zdało.
 
Ale nie zgasił człowiek świec,
Śpiewały skrzypce... Aż o świcie
Słońce im wreszcie dało lec
Bez sił na czarnym aksamicie".
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: On do Niej..

mowa MIŁOŚCI..
"Z dala od ciebie, ukochana,
Oddycham smutkiem i żałobą;
Pijany jestem ? lecz nie wino ?
Tęsknota mroczy mię za tobą!
Jakżebym pragnął w swe ramiona
Porwać przepiękne twoje ciało
I wargi spiekłe w pocałunku
Topić w twych ustach z duszą całą!...
Powieki moje poprzysięgły,
Że się dopóty snu ustrzegą,
Póki ich znów nie olśni błogo
Promienna jasność lica twego.
O powróć do mnie, ukochana,
Stracone szczęście wróć mi z sobą;
I wierz, że dla mnie tyś na zawsze
I szczęściem życia, i ozdobą".
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Ona do Niego..

mowa MIŁOŚCI..
"Nie mów nic do mnie... noc taka cicha...
Księżyc wpółsenny, z twarzą pobladłą,
Z posrebrzystego sączy kielicha
Ciszę na wód zwierciadło.
 
Nie mów nic do mnie... drżącymi usty
W bezdenną rozwiej rzucone słowo,
Jak dzwon bez serca, dźwięk wionie pusty,
W tę ciszę księżycową.
 
Nie mów nic do mnie... w dłoni uścisku,
W spojrzeniu cichym jak senne morze
Daj mi twą duszę... po nieb sklepisku
Uniosę ją w przestworze,
 
Nie mów nic do mnie... milczącą smutnie
Uniosę duszę twą w świat, gdzie pała
Księżyc... zawieszę w blaskach jak lutnię,
By ciszę w siebie brała.
 
Nie mów nic do mnie... duszy tajnica,
I na wpół stłumione rozwiane łkanie,
Na srebrnowłosych strunach księżyca
Grając ? za pieśń jesteś kochanie".
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: On do Niej..

mowa MIŁOŚCI..
"Utęskniony i zbolały
Po niebiosach błądzę okiem
Czy nie znajdę gwiazdki małej,
Którą ty pochłaniasz wzrokiem!...
Gdy zawiodą nieba córy,
Chwytam ludzi, co w świat gonią,
By zapytać, czy z nich który
Twoją nie oddychał wonią.
Wchodzę w drogę wietrzykowi,
Gdy mi szeptem ucho pieści,
Czekam z drżeniem, co opowie,
Jakie ma o tobie wieści?!...
Błądząc tu i tam dzień cały,
Twój kochanek w słuch się zmienia,
Czy gdzie czasem nie rozbrzmiały
Słodkie dźwięki jej imienia!...
Goniąc mary wciąż zwodnicze,
Wzrokiem tonę w każdej twarzy
Czy też ujrzeć się nie zdarzy
Choć podobne jej oblicze!..."
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: On do Niej..

mowa MIŁOŚCI..
"Jeżeli tylko snem jest nasze życie,
Cóż jest miłości słodkie zachwycenie?
Cóż łzy rozkoszy? cóż każde westchnienie,
Co tkliwsze serca okazuje bicie?
 
Choć strumień nieszczęść leje się obficie
I szczęście nie jest marne urojenie,
Kiedy niezgasłe miłości płomienie
W głąb czułej duszy wcisnęły się skrycie,
 
Gdy na jej śnieżnym wypoczywam łonie,
Gdy w jej objęciu łzę smutku uronię,
Obraz rozkoszy nigdy nie zatonie.
 
Jako snu słodkim marzeniem ujęty,
Choć los w nieszczęścia wtrąci mnie odmęty,
Ten płomień w duszy nie zagaśnie święty."
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: ..

mowa MIŁOŚCI..
Wrzucam tutaj,co by nie zginęło w czeluściach sieci ..bo piękne..
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: ..

szuw
Administrator
Będę pilnował
Wybacz, jeśli nie odpisuję na komentarze. Nie ignoruję Cię. Najczęściej nie mam czasu na forumowe pisanie...
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: ..

Ona..do Niego..
"Miłość to Prawo ? Prawo Rozwodowe: władza,
która zmysłów z rozumem rozwód przeprowadza.
Miłość to Prawo Pracy ? za którą zapłata
to nasze własne siły i najlepsze lata.
Miłość to Prawo Pięści ? kochanek rad nie rad
z lęku przed ciosem daje się wprzęgnąć w jej kierat.
Czym więc są te, za których przyczyną dekrety
srogie ogłasza Miłość: czymże są kobiety?
Kobiety to słoneczna naszych dni pogoda:
"słoneczna, ale zmienna" ? mózg ścisły tu doda.
Kobieca miłość jest zaś jak pachnący cudnie
kwiat, co kiełkuje rano, rozkwita w południe,
wieczorem więdnie.  
Choćbyś wszelkich praw swych zrzekł się,
nie znajdziesz Prawa Łaski w Miłości kodeksie."
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

On do Niej..

Ona..do Niego..
"Po dłoń twoją sięgam i długo wpatruję się z drżeniem.W upojnym znużeniu podnosisz wzrok ku mnie nieśmiało.
W twej dłoni zawarte jest twoje istnienie
I całą cię czuję ? i duszę, i ciało.
Nic więcej nie trzeba! Czyż nie jest to moment najwyższy?
Lecz anioł ? buntownik, z płomienia i burzy utkany,pędzący nad światłem, by żądzą śmiertelną nas zniszczyć,już krąży nad nami!"
12