Wielu widzi w niej tylko siłę, ruch i odwagę,
lecz jej prawdziwa natura jest znacznie głębsza.
To nie jest energia wygody.
To jest energia prawdy.
Poprzedni rok Ognistego Konia 1966
nie zapisał się w historii jako łagodny.
Zapisał się jako czas brutalnych, ale koniecznych zmian.
Nie dlatego, że świat był gotowy na komfort,
lecz dlatego, że stare struktury nie mogły już dłużej istnieć.
Ognisty Koń przychodzi, gdy coś jest zbyt długo zamrożone.
Gdy prawda została przykryta.
Gdy stare wzorce oparte na strachu, kontroli, milczeniu i przetrwaniu
stały się fundamentem życia.
Ognisty Koń w 2026 roku kończy karmiczne cykle.
Nie te wygodne.
Te głębokie.
Te zapisane w strukturach, relacjach, systemach i przekonaniach.
Wszystko, co było budowane na lęku, iluzji i nieprawdzie,
zostanie wystawione na światło.
Nie po to, by karać.
Po to, by zobaczyć.
I wreszcie uwolnić.
To nie jest rok duchowego omijania prawdy.
To nie jest czas „udawania światła”.
Toksyczna pozytywność zacznie pękać.
Maski zaczną opadać.
To, co nieszczere, nie będzie mogło się już utrzymać.
Ogień 2026 jest twórczy właśnie dlatego, że potrafi niszczyć to, co blokuje prawdziwe życie.
Stare struktury muszą się rozpaść,
aby mogło powstać coś bardziej prawdziwego, stabilnego i spójnego z duszą.
Ten rok może być momentami niewygodny.
Bo prawda zawsze porusza to, na czym opieramy swoje poczucie bezpieczeństwa.
Ale jednocześnie jest to ogromny dar:
możliwość wyzwolenia z fałszywego „ja”,
z cudzych programów, z rodowych ciężarów i iluzji.
To zaproszenie, by stanąć w swojej prawdzie.
By domknąć stare cykle.
By wejść w nowy sposób życia bardziej świadomy, uczciwy 🤍
Z serca do serca ❤️✨
Wzięłam ten opis z neta . Opadanie masek było już w Roku 2025 w Roku węża. Ale ponieważ Rok Ognistego Konia rozpoczyna się 17 stycznia to możemy jeszcze głęboko odczuwać Rok węża. Natomiast Ja zwróciłam uwagę że będziemy mieć 4 zaćmienia w tym roku ,co będzie odczuwalne na poziomie ciała ,umysłu i ducha .Zaćmienia zawsze dają popalić

Na pewno czas będzie biegł szybciej i na pewno sprawy które stały w miejscu ,teraz nabiorą rozpędu .Ogień to prędkość ,więc będzie się działo szybko. Koń ruszy z kopyta

Ten Rok wymusza na nas ruch i załatwienie wszystkich spraw które stoją w miejscu.
Ja nie czekam na 17 stycznia ,ale już zapisałam się na kurs pływania

Myślałam że trener pokaże mi jak machać rękami i nogami i już będę pływać jak ryba. Niestety okazuje się że to nie takie proste ,nawet dla kogoś tak zdolnego jak Ja

Oddalałam to jak mogłam no ale wstyd się przyznać taka stara a nie umie pływać.

Ale jestem w dobrych rękach i po każdym treningu czuję się lepiej. Polecam przy pływaniu pracują wszystkie mięśnie i jest to zdrowszy ruch niż na siłowni bez sensu machać rękami i nogami.

Wolę basen ,szczerze mówiąc ,przynajmniej jest frajda .