Zmiana na naszych oczach...Kupic mieszkanie,dom? Miec auto? To obciach i anachronizm...

Previous Topic Next Topic
 
classic Klasyczny list Lista threaded Wątki
8 wiadomości Opcje
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Zmiana na naszych oczach...Kupic mieszkanie,dom? Miec auto? To obciach i anachronizm...

MaryLou
"Wzrasta liczba tych, którym nie chodzi o to, by kupić mieszkanie i dobre auto, ale żyć po swojemu. Bez stałej pracy

Wolą się wyspać się, obejrzeć serial, spotkać ze znajomymi. Sensem ich życia jest czas wolny
Praca jest tylko po to, żebym mógł zapłacić rachunki. Poza tym nie ma dla mnie żadnej wartości – mówi 32-letni Marcin, który ukończył dwa prestiżowe kierunki studiów na UJ i przepracował kilka lat w agencji reklamowej jako copywriter, jednak praca ta go „wydrążyła, formatując jego życie do ośmiu godzin w biurze".

Dlatego ją rzucił, wrócił do dzielenia mieszkania ze znajomymi i głosi śmierć idei pracy. – W zasadzie co się z niej ma? Kredyt na 30 lat, po którego spłaceniu umrzesz na zawał, stary i zaharowany, może jakieś greckie wakacje raz do roku, poza tym kompletny brak przyjemności w życiu. To ja wolę żyć inaczej. Wyspać się, obejrzeć serial, spotkać się ze znajomymi. Ważne, co robię z moim własnym czasem. On jest wartością. To moje życie."

I powiem Wam...Nie dziwie sie:)


Zródło: https://tiny.pl/91r2t
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Zmiana na naszych oczach...Kupic mieszkanie,dom? Miec auto? To obciach i anachronizm...

Sputnik
Pod naporu pęka :)

Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Zmiana na naszych oczach...Kupic mieszkanie,dom? Miec auto? To obciach i anachronizm...

Przylażczka
W odpowiedzi na pojawiła się wiadomość opublikowana przez MaryLou
MaryLou napisał/a
"Wzrasta liczba tych, którym nie chodzi o to, by kupić mieszkanie i dobre auto, ale żyć po swojemu. Bez stałej pracy

Wolą się wyspać się, obejrzeć serial, spotkać ze znajomymi. Sensem ich życia jest czas wolny
Praca jest tylko po to, żebym mógł zapłacić rachunki. Poza tym nie ma dla mnie żadnej wartości – mówi 32-letni Marcin, który ukończył dwa prestiżowe kierunki studiów na UJ i przepracował kilka lat w agencji reklamowej jako copywriter, jednak praca ta go „wydrążyła, formatując jego życie do ośmiu godzin w biurze".

Dlatego ją rzucił, wrócił do dzielenia mieszkania ze znajomymi i głosi śmierć idei pracy. – W zasadzie co się z niej ma? Kredyt na 30 lat, po którego spłaceniu umrzesz na zawał, stary i zaharowany, może jakieś greckie wakacje raz do roku, poza tym kompletny brak przyjemności w życiu. To ja wolę żyć inaczej. Wyspać się, obejrzeć serial, spotkać się ze znajomymi. Ważne, co robię z moim własnym czasem. On jest wartością. To moje życie."

I powiem Wam...Nie dziwie sie:)


Zródło: https://tiny.pl/91r2t
Przecież można kupić mieszkanie, 2 mieszkania, 7 mieszkań, 2 samochody, ale na swoich zasadach, bez wiązania się kredytem na 30 lat życia:) Można mieć pracę, jaką się lubi i nie być jej niewolnikiem do emerytury. Wystarczy trochę pomyśleć, zwłaszcza po 2 fakultetach, to zobowiązuje:)

Ja się też nie dziwię, że ludzie poszukują nowych rozwiązań i, to pewne, za chwilę będziemy widzieć niedostatek w wielu zawodach, jeśli nic się nie zmieni. W sklepach już korzystamy z kas samoobsługowych. Są jednak zawody, gdzie kontakt z człowiekiem jest bezcenny.

Jednak życie to nie ciągłe wakacje. Żeby miało sens, musimy wykorzystywać własną kreatywność, inaczej będzie lipa i nawet hedonizm nie pomoże.
Czas, jak uwierzyć, że nie ma znaczenia?
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Zmiana na naszych oczach...Kupic mieszkanie,dom? Miec auto? To obciach i anachronizm...

Drapak
W odpowiedzi na pojawiła się wiadomość opublikowana przez MaryLou
<quote author="MaryLou">
"Wzrasta liczba tych, którym nie chodzi o to, by kupić mieszkanie i dobre auto, ale żyć po swojemu. Bez stałej pracy

Wolą się wyspać się, obejrzeć serial, spotkać ze znajomymi. Sensem ich życia jest czas wolny
Praca jest tylko po to, żebym mógł zapłacić rachunki. Poza tym nie ma dla mnie żadnej wartości – mówi 32-letni Marcin, który ukończył dwa prestiżowe kierunki studiów na UJ i przepracował kilka lat w agencji reklamowej jako copywriter, jednak praca ta go „wydrążyła, formatując jego życie do ośmiu godzin w biurze".

Dlatego ją rzucił, wrócił do dzielenia mieszkania ze znajomymi i głosi śmierć idei pracy. – W zasadzie co się z niej ma? Kredyt na 30 lat, po którego spłaceniu umrzesz na zawał, stary i zaharowany, może jakieś greckie wakacje raz do roku, poza tym kompletny brak przyjemności w życiu. To ja wolę żyć inaczej. Wyspać się, obejrzeć serial, spotkać się ze znajomymi. Ważne, co robię z moim własnym czasem. On jest wartością. To moje życie."

I powiem Wam...Nie dziwie sie:)

Taa A Ja się dziwię ... Praca tego towarzysza ,,wydrążyła" aż 8 godzin w biurze NO JA pie...... Dwa kierunki skończył na Państwowym PESTIŻOWYM Uniwersytecie  skończył ZA DARMO !!!! Na mój koszt i twój koszt teraz ma rozterki bo 8 godzin w biurze przebywał LUDZIE !!!
Rozumiem są różne choroby psychiczne ludzie przeżywają załamania i nie wszyscy sobie radzą z trudnymi czasami sensem życia ale jeśli gość jest zdrowy a zakładam że tak ... To uważam że to zwykły pasożyt który przedkłada SERIALE z netflixa nad realnym ŻYCIEM.
To wynosi się z domu ja musiałem zarabiać mając 16 lat nikt się mnie nie pytał czy mi się podoba czy nie Pracowałem jako niewolnik jednocześnie musiałem się uczyć a studia za swoje pieniądze ukończyłem też PRACUJĄC po 20 latach pracy wtedy jako poganiacz niewolników  na zmiany mając chore dziecko i rodzinę na utrzymaniu.
Nawet wtedy gdy byłem już poganiaczem poganiaczy niewolników zapierdzielałem po 12 godzin w biurze i nie tylko mając ponad 200 ludzi pod sobą wychodziłem o 4 przychodziłem do domu o 17 o 18 przyjmowałem raporty z popołudniowej zmiany  a gdy cokolwiek się wydarzyło a działo się często trzeba było zaraz jechać żeby wszystko pochytać praktycznie przez 30 dni w miesiącu. jak mam widzieć takiego delikwenta ?
Czas  .... jest czas na ,,seriale" :) jest czas wyspanie na spotkanie z znajomymi na zwiedzanie świata tak to co robię z moim czasem TERAZ
a temu dziadowi kazałbym spłacić studia, na zachodzie ludzie zadłużają się na lata lub podpisują kontrakty na lata żeby odpracować studia. Zresztą nawet teraz młodzi ludzie z Ukrainy często przybywają do Polski właśnie dlatego że mogą nieodpłatnie ukończyć studia. Szacunek dla nich, jestem pewien że 99 % z nich nie robi tego by siedzieć na netflixie .. czy marzyć o różowych chmurkach i walić w bambuko na koszt innych.


Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Zmiana na naszych oczach...Kupic mieszkanie,dom? Miec auto? To obciach i anachronizm...

Przylażczka
<quote author="Drapak">
MaryLou napisał/a
"Wzrasta liczba tych, którym nie chodzi o to, by kupić mieszkanie i dobre auto, ale żyć po swojemu. Bez stałej pracy

Wolą się wyspać się, obejrzeć serial, spotkać ze znajomymi. Sensem ich życia jest czas wolny
Praca jest tylko po to, żebym mógł zapłacić rachunki. Poza tym nie ma dla mnie żadnej wartości – mówi 32-letni Marcin, który ukończył dwa prestiżowe kierunki studiów na UJ i przepracował kilka lat w agencji reklamowej jako copywriter, jednak praca ta go „wydrążyła, formatując jego życie do ośmiu godzin w biurze".

Dlatego ją rzucił, wrócił do dzielenia mieszkania ze znajomymi i głosi śmierć idei pracy. – W zasadzie co się z niej ma? Kredyt na 30 lat, po którego spłaceniu umrzesz na zawał, stary i zaharowany, może jakieś greckie wakacje raz do roku, poza tym kompletny brak przyjemności w życiu. To ja wolę żyć inaczej. Wyspać się, obejrzeć serial, spotkać się ze znajomymi. Ważne, co robię z moim własnym czasem. On jest wartością. To moje życie."

I powiem Wam...Nie dziwie sie:)

Taa A Ja się dziwię ... Praca tego towarzysza ,,wydrążyła" aż 8 godzin w biurze NO JA pie...... Dwa kierunki skończył na Państwowym PESTIŻOWYM Uniwersytecie  skończył ZA DARMO !!!! Na mój koszt i twój koszt teraz ma rozterki bo 8 godzin w biurze przebywał LUDZIE !!!
Rozumiem są różne choroby psychiczne ludzie przeżywają załamania i nie wszyscy sobie radzą z trudnymi czasami sensem życia ale jeśli gość jest zdrowy a zakładam że tak ... To uważam że to zwykły pasożyt który przedkłada SERIALE z netflixa nad realnym ŻYCIEM.
To wynosi się z domu ja musiałem zarabiać mając 16 lat nikt się mnie nie pytał czy mi się podoba czy nie Pracowałem jako niewolnik jednocześnie musiałem się uczyć a studia za swoje pieniądze ukończyłem też PRACUJĄC po 20 latach pracy wtedy jako poganiacz niewolników  na zmiany mając chore dziecko i rodzinę na utrzymaniu.
Nawet wtedy gdy byłem już poganiaczem poganiaczy niewolników zapierdzielałem po 12 godzin w biurze i nie tylko mając ponad 200 ludzi pod sobą wychodziłem o 4 przychodziłem do domu o 17 o 18 przyjmowałem raporty z popołudniowej zmiany  a gdy cokolwiek się wydarzyło a działo się często trzeba było zaraz jechać żeby wszystko pochytać praktycznie przez 30 dni w miesiącu. jak mam widzieć takiego delikwenta ?
Czas  .... jest czas na ,,seriale" :) jest czas wyspanie na spotkanie z znajomymi na zwiedzanie świata tak to co robię z moim czasem TERAZ
a temu dziadowi kazałbym spłacić studia, na zachodzie ludzie zadłużają się na lata lub podpisują kontrakty na lata żeby odpracować studia. Zresztą nawet teraz młodzi ludzie z Ukrainy często przybywają do Polski właśnie dlatego że mogą nieodpłatnie ukończyć studia. Szacunek dla nich, jestem pewien że 99 % z nich nie robi tego by siedzieć na netflixie .. czy marzyć o różowych chmurkach i walić w bambuko na koszt innych.
Też jestem zdania, że darmowe studia powinno się odpracować. Przy okazji ludzie po studiach robiliby jakiś staż, doświadczenie zawodowe by zdobywali.

Ale jednak dalsza część Twojej wypowiedzi mnie poraziła, dlaczego inni mają mieć lepiej niż ja? Taki jest mniej więcej jej wydźwięk. A dlaczego nie? Jeśli ktoś jest myślący i potrafi sprawić, że będzie wiódł wygodne życie, to ja mu tego życzę. Ja zmądrzałam dość późno, oddając temu krajowi 27 lat ciężkiej, mało opłacalnej pracy. Ale innym życzę, żeby zmądrzeli szybciej niż ja.
Czas, jak uwierzyć, że nie ma znaczenia?
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Zmiana na naszych oczach...Kupic mieszkanie,dom? Miec auto? To obciach i anachronizm...

Sputnik
Ten post był aktualizowany .
W odpowiedzi na pojawiła się wiadomość opublikowana przez Drapak
[mod]
Przyznaj sam! Umiesz coś innego potrafić?!
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Zmiana na naszych oczach...Kupic mieszkanie,dom? Miec auto? To obciach i anachronizm...

Drapak
Fajne pytanie ,,umiesz coś innego potrafić "
np maluję obrazy  ... i fotografuję  historia to moja pasja a ostatnio podróże te małe i duże.
i jeszcze kilka innych potrafików by sie znodło ;) Pogarda dla ciężkiej pracy górników cóż typowe i nieuleczalne :)
A skoro tak piszemy :) to lubię jeździć pociągami :)  7:01 z Katowic w połednie jest w Gdańsku :)
Pewnie wujkowi Robertowi serwowałeś kawę i brioszki :) Świat jest taki mały i zabawny  
zresztą z Kołobrzegu do Krakowa też mi się nieraz zdarzyło ... filmy obejrzałem ok :)
W Kwietniu zaś pojademy :)

Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Zmiana na naszych oczach...Kupic mieszkanie,dom? Miec auto? To obciach i anachronizm...

Sputnik
Pojadiemy :)