Przyłaszczka napisał/a
Kawusiu, jeśli polecisz w tamte stromy, to zwiedź za jednym lotem Kirgistan, Kazachstan i Uzbekistan. Ja leciałam oddzielnie do Kazachstanu, potem do Kirgistanu. Uzbekistan jeszcze czeka. Ale lot jest naprawdę długi i męczący. Zmiana czasu spora. Lepiej polecieć raz i na dłużej. Tam przemieszczać się pociągami, autobusami albo lokalnymi liniami lotniczymi, które nie są drogie. Warto się tam wybrać dla pięknych miejsc, ciekawych ludzi, egzotycznej kultury, specyficznej kuchni.
Przylaszczko moja córka jest w tej chwili w Malezji i na bieżąco kulinarne relacje dostaję ,ponieważ kochamy jeść

40 godzinny lot miała ,no i to zniechęca zdecydowanie. Gorący klimat może też utrudniać życie .Natomiast albo pokocha się to miejsce ,albo nie. I tak jest z całą Azją. Na pewno z tego co wiem jedzenie mają zdrowsze niż my ,bo nie jedzą śmieci .Ale trudno nie jeść jak jesteśmy śmietniskiem Europy.
Ostatnio chodziłam za mango i nie mogłam znaleść zjadalnego , a ceny za sztukę 10 zł ,to jest chore.

I tak jest ze wszystkim. Teraz mamy dobry czas na truskawki i czereśnie

Ja w sierpniu planuję wyjazd na wakacje ,na razie nie zdradzam szczegółów ,bo miałam lecieć do Portugalii ,ale zmieniłam plan podróży ,więc jak wypali to się podzielę zdjęciami i relacją.