"Lalka"na Netflix

‹ Previous Topic Next Topic ›
 
classic Klasyczny list Lista threaded Wątki
♦
♦
9 wiadomości Opcje
12
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
♦
♦
|

Re: "Lalka"na Netflix

Kawusia
Przyłaszczka napisał/a
Kawusia napisał/a
Przyłaszczka napisał/a
Nie oglądałam jeszcze tej "Lalki" na Netflixie, ale żadna ekranizacja tej powieści mi się nie podobała do tej pory. Powiem więcej, pierwsza ekranizacja była tak dla mnie nudna, że miałam duuuuży problem z przeczytaniem książki. Tymczasem okazało się, że książka jest świetnie napisana, zwłaszcza ten zabieg z dwoma narratorami mi się spodobał. Jedynie szkoda, że Prus nie wprowadził trzeciego narratora, przeokropnej Izabeli Łęckiej. Tak sobie myślę dziś, czy ona rzeczywiście była aż taka okropna czy tylko wtedy tak ją oceniałam. Przyczepił się do niej gburowaty typ, bogacz, co się dorobił na cudzym nieszczęściu- wojnie, wcale się nie dziwię, że go nie chciała. A że potrzebowała pieniędzy i były naciski ze strony rodziny, że ją sprzedawali jako ostatni coś jeszcze warty towar... Trudne sprawy :)
Zaciekawiłaś mnie, Kawusiu :)
Przylaszczko Izabela nie mogła być normalna wychowując się wśród zubożałej arystokracji która tylko chciała wykorzystywać swoją pozycję by jak najwięcej się nachapać.
W Netflixsowej wersji ojciec doprowadził do ruiny ich majątek i sprzedał ją jak konia na wyścigu. Do tego dziewczyna nie miała przyjaciółki czy kogoś życzliwego żeby móc się zwierzyć. Za to Wokulski miał oddaną służbę ,a to jak się później okazało było bezcenne .W dzisiejszych czasach taka dziewczyna jak Izabela miała by przynajmniej pomoc psychologa. A dawniej to jak kobieta sprawiała problemy to ją pakowali do zakonu i żegnaj dziewczę. Mam podobny przykład w mojej rodzinie pra pra oddał 3 córki do zakonu i syna wysłał na księdza. Ponieważ mieli sklep w dawnych czasach to mieli kasy więcej niż reszta wieśniaków. Wiec miał na te wiana do zakonu.No i te 3 moje pra ciotki nie odnalazły się w tym zakonie 2 uciekły ,a jedną wyrzucili ,bo chciała ten zakon zrewolucjonizować ,a pra wujek wsiadł w pociąg i zamiast do seminarium zaciągnął się do wojska .Kościół wyklął cały nasz ród ,a pradziadki wyklęli te dzieci .To sobie wyobraź masz 7 dzieci i z tego 4 wyklniesz za nieposłuszeństwo i obciach w rodzinie. Mieli nie równo pod sufitem ,a moja niechęć do kościoła została mi przekazana w genachPewnie ja też bym uciekła z zakonu ,a moja babcia zawsze mówiła "Ej była bym Ja zakonnicą żeby nie to pod spódnicąNetflixsowa Izabela też jedzie pociągiem do zakonu i ucieka do Wokulskiego ,tak że raczej jest normalna jak na tamte czasy.
Obejrzałam, bardzo Ci dziękuję za polecenie, Kawusiu.
Naprawdę ciekawa interpretacja. No i doczekałam się trzeciego narratora, bo mam wrażenie, że ta historia opowiedziana jest głównie przez Izabelę, która dzięki temu nabrała ludzkich cech. Fajnie, że kończy się pozytywnie, bo tylko takie zakończenia warte są jakiegokolwiek zainteresowania :)))
Jedynie Wokulski jakiś taki nijaki, jak ten słoń w składzie porcelany. Mdły taki, że ona się w nim zakochała, to aż dziwne. Musiała zobaczyć to coś, czego inni nie są wstanie zobaczyć, "tak widzi się tylko sercem".

Ciekawa ta historia z tymi niedoszłymi zakonnicami w Twojej rodzinie, Kawusiu. Mądre dziewczyny się u Was rodzą :)
Tak szczerze to tam nikogo do wyboru nie było poza Wokulskim .Banda arystokratycznych dupków którzy byli nie warci uwagiWięc wybór prosty albo Wokulski albo zakon
12