Nie ma złej pogody w naturze,
Każda pogoda jest łaską.
Czy to deszcz, czy śnieg - każdą porę roku
Trzeba przyjmować z wdzięcznością.
Echa niepogody w duszy,
Samotności odciśnięte piętno,
I bolesne skutki bezsennych nocy
Trzeba przyjmować z wdzięcznością,
Trzeba przyjmować z wdzięcznością.
Śmierć pragnień, lata i przeciwności -
Z każdym dniem coraz cięższy staje się ten bagaż.
To, co natura przeznaczyła ci w udziale,
Trzeba przyjmować z wdzięcznością.
Zmianę lat, zachody i wschody słońca,
I łaskę ostatniej miłości,
Tak jak i datę własnego odejścia
Trzeba przyjmować z wdzięcznością,
Trzeba przyjmować z wdzięcznością.
Nie ma złej pogody w naturze,
Biegu czasu nie można zatrzymać.
Jesień życia, tak jak jesień roku,
Trzeba bez żalu pobłogosławić.
Trzeba bez żalu pobłogosławić,
Trzeba bez żalu pobłogosławić.
Wybacz, jeśli nie odpisuję na komentarze. Nie ignoruję Cię. Najczęściej nie mam czasu na forumowe pisanie...