Nie lubię ględzić o covidzie, wole działać, ale dla bojących się są dobre wiesci...

Previous Topic Next Topic
 
classic Klasyczny list Lista threaded Wątki
21 wiadomości Opcje
123
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Nie lubię ględzić o covidzie, wole działać, ale dla bojących się są dobre wiesci...

Jola! :)
Jeszcze jedno.
W wyszukiwarkę wystarczy wpisać odpowiednie hasła i pojawiają się informacje nt wielu haniebnych praktyk jakich dopuszczają się firmy farmaceutyczne na przestrzeni lat.
A teraz "na kolanach" prześcigają się w produkcji szczepionek, do których społeczeństwa są  przymuszane.

Dlaczego osoby decydujące się na ten CUD eliksir nie chcą tego wiedzieć?
Myślę, że wiele osób ufa tak bardzo medykom i farmaceutom, że nie interesuje ich nic więcej.

A może czasem lepiej nie wiedzieć...smutne...


"Amerykański rząd oskarżył koncern Pfizer o nielegalne praktyki marketingowe dotyczące 13 leków.

Są wśród nich wycofany ze sprzedaży środek przeciwbólowy Bextra oraz takie specyfiki jak Viagra, Zoloft i Lipitor.

Przedstawiciele Departamentu Sprawiedliwości zarzucili firmie Pfizer, że promowała swoje leki zapraszając lekarzy do luksusowych ośrodków na rzekome szkolenia, podczas których fundowano im m.in. grę w golfa, masaże i wycieczki.

Podczas konferencji prasowej w Waszyngtonie, federalni prokuratorzy nazwali firmę Pfizer notorycznym przestępcą.
Przypomnieli, że w ciągu ostatniej dekady koncern ten ukarano już czterokrotnie za niedozwolone praktyki marketingowe.


Pfizer odrzucił większość oskarżeń uznając jedynie zarzut kryminalny dotyczący Bextry.

By uniknąć postępowania prokuratorskiego koncern zgodził się jednak zapłacić grzywnę w wysokości 2,3 miliarda dolarów - największą w historii przemysłu farmaceutycznego.

Pfizer został również zobowiązany do informowania na swojej stronie internetowej o wszelkich przypadkach wynagradzania lekarzy, nawet jeśli miało ono postać refundacji kosztów podróży czy innych wydatków.

https://polskatimes.pl/usa-rekordowa-kara-dla-koncernu-farmaceutycznego-pfizer/ar/158308

https://antykorupcja.gov.pl/ak/aktualnosci/4835,Rekordowa-grzywna-dla-Pfizera.html

Ps.
Takie inf powinny być upubliczniane, na pierwszych stronach gazet, obok ilości nop'ow i zgonów!
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Nie lubię ględzić o covidzie, wole działać, ale dla bojących się są dobre wiesci...

Jola! :)
Ten post był aktualizowany .
A znając praktyki firm farmaceutycznych, jak można bagatelizować również takie informacje, jak poniżej: (?)

Bosak: Mamy dane, że większość Rady Medycznej prowadziła działalność za pieniądze koncernów.

Poseł tej partii zarzucił członkom Rady Medycznej brak niezależności. Krzysztof Bosak wskazuje, że istnieją dane mówiące o tym, że zasiadający w Radzie lekarze "prowadzili działalność za pieniądze koncernów farmaceutycznych".

– Jest to pewna grupa medialnych postaci. W tej chwili mamy już dane, że większość Rady Medycznej prowadziła działalność za pieniądze dużych koncernów farmaceutycznych. Szczerze powiedziawszy, nie mam niestety zaufania w obiektywizm tych lekarzy, profesorów. Wiele razy zmienili opinie, więc naprawdę ciężko ich traktować poważnie – stwierdzi Bosak we wtorkowym "Salonie Politycznym Trójki".
Polityk dodał, że członkowie RM często stosują metodę "cherry picking", czyli dobierają dane pod tezę.


– Cała sprawa ze skutecznością szczepień, czy z liczbą osób zaszczepionych i niezaszczepionych, w oczywisty sposób dobrali taki okres danych, podając okres, kiedy nikt nie był jeszcze zaszczepiony – powiedział polityk Konfederacji i dodał, że statystykami bardzo łatwo można kłamać.

Bosak skrytykował również prowadzoną przez rząd kampanię zachęcającą do szczepień przeciw COVID-19.

– Jeżeli ludzie widzą, że są w tak prymitywny sposób manipulowani (...), to ludzie na koniec już nie wierzą w nic i nie jest to dobra sytuacja, kiedy ludzie przestają wierzyć rządowi, lekarzom – stwierdził.

Polityk skomentował także także głośną sprawę poselskiej interwencji w Ministerstwie Zdrowia. Rzecznik resortu zdrowia ocenił ją jako "skandaliczną".

https://dorzeczy.pl/opinie/239515/bosak-wiekszosc-rm-prowadzila-dzialalnosc-za-srodki-koncernow.html
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Nie lubię ględzić o covidzie, wole działać, ale dla bojących się są dobre wiesci...

Jola! :)
Ten post był aktualizowany .
Do osób piszących głównie w Minichat.

Ja również mam obawy.
W tym szalonym czasie każdy je ma w mniejszym lub większym stopniu, nie wiadomo komu ufać, na jakich informacjach polegać.

Ja akurat jestem w tej grupie osób, która za nim zdecyduje się na jakikolwiek medykament pośpiesznie wyprodukowany, chce wiedzieć jak najwięcej o producentach w/w, jak i lekarzach, którzy je promują.
Jeśli nie wzbudzają zaufania, czekam...

Ale teraz chciałabym bardzo mocno podkreślić.

Nie jest moim celem nikogo straszyć.


Sama mam w bliskiej rodzinie osoby zaszczepione, konkretnie córka z mężem, moi rodzice i siostry nie.

Martwię się o córkę, tym bardziej słysząc czasem, że szybko się męczy itp., a wcześniej na siłowni sztangi podnosiła.:)), nie żartuję.

Ale nie przekazuję jej swoich obaw, bo teraz nie ma to najmniejszego sensu. Teraz wręcz poprzez wywołanie u niej obaw, mogłaby swój organizm osłabić.
A nastawienie psychiczne jest niebagatelne.

Aktualnie każdy, kto jest po szczepieniu...powinien myśleć wyłącznie pozytywnie.

Ten bez również.:)

Poza tym, jest wiele osób, które nie odczuwają żadnych negatywów.
Należy się z tego cieszyć.

Niemniej w przypadku córki zdołałam wpłynąć, aby pobyt w klubie ograniczyła do niezbyt intensywnych treningów...ech.

Ona jest okulistą, dodatkowo pracuje z dziećmi (to jej specjalizacja) lecząc choroby oczu za pomocą ćwiczeń.
Nie zaszczepiła się z nieprzymuszonej woli, niestety nie, wpływ miał na to charakter pracy i obawy niektórych rodziców małych pacjentów...oraz teściowie.

Ogólnie, w przypadku moich bliskich lubię myśleć, że przyjęli dawkę placebo, bo wiadomo, że w badaniach klinicznych w każdym pakiecie nowego medykamentu takie dawki stanowią odpowiedni procent.

Nie chciałabym też, aby przez moje pisanie ktoś odniósł mylne wrażenie, że wirusa nie ma.

Jest, o symptomach bardzo różnych, czasem nie przypominających przeziębienie, może grypę...może coś innego...

Sama tu jestem świadkiem (i sama doświadczyłam), jak różnie reaguje organizm kiedy spotka wirusa na swojej drodze.
I nie ma tu znaczenia czy osoby mają covidową książeczkę, czy nie...może wiek i tzw. choroby współistniejące
To jest wciąż loteria, żadnych pewników.
Niestety bywa różnie, odchodzą ludzie nagle, fit, sportowcy, którzy swoją odporność wypracowali latami.
Niemniej w w/w przypadku, to najczęściej efekt po przyjęciu owego "eliksiru".

Równolegle, są relatywnie proste metody (m.in. tzw. "babcine":), aby sobie pomóc.
Dużo zależy od przebiegu choroby, i tu zaufany lekarz mile widziany.:)
Lepiej nie zwlekać, nie czekać aż "coś" się rozwinie, albo liczyć, że samo przejdzie.
Może przejdzie, ale w owym czasie po co ryzykować...:)
Jeśli ktoś czuje się niepewnie, naprawdę dobrze mieć zaufanego medyka w pobliżu...:)

Lekarze wiedzą jak leczyć by wyleczyć, sami prywatnie stosują metody i środki, których w szpitalu im nie wolno. Bo tam mają odgórnie określony schemat leczenia.

Posłuchajcie, żyjemy w trudnym czasie dla każdego.
Ale na forum spotykamy się nie przez przypadek, notabene nie wierzę w przypadkowość.

Postarajmy się z tej możliwości korzystać użytecznie, pomagając sobie wzajemnie, wymieniając doświadczeniami.

Ale nie przez pryzmat strachu.
I każdy zgodnie ze swoim odczuciem, bo też każdy organizm jest inny, jak każdy z nas.
No i cuda też mają miejsce...a raczej to co my nazywamy cudem, wierzę w to bardzo mocno.:)

Niemniej, nic na siłę....na spokojnie.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie, i zmykam.:)
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Nie lubię ględzić o covidzie, wole działać, ale dla bojących się są dobre wiesci...

szuw
Administrator
Ten post był aktualizowany .
W odpowiedzi na pojawiła się wiadomość opublikowana przez Jola! :)
Nie no, jeśli Bosak tak powiedział, to zmienia postać rzeczy.

Przekonałaś  mnie Joluś.




Od teraz  będę leczył się u wróżki, a autorytetem w sprawach chorób zakaźnych będzie dla mnie agent ubezpieczeniowy, Bosak i psychiatra :)

Stary materiał, ale warto obejrzeć:




Jeśli konfabulacja doszłaby kiedyś do władzy, to myślę, że pani Socha szybko zrobiłaby karierę i zostałaby panią minister Zdrowia w rządzie Konfabulacji.

Zresztą to już powoli się dzieje?



PS. Po co lata ciężkich studiów, praktyki zawodowej, jeśli lekarz w ważnej debacie publicznej o zdrowiu sadzany jest obok agenta ubezpieczeniowego... Również Pozdrawiam :)
Wybacz, jeśli nie odpisuję na komentarze. Nie ignoruję Cię. Najczęściej nie mam czasu na forumowe pisanie...
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Nie lubię ględzić o covidzie, wole działać, ale dla bojących się są dobre wiesci...

Jola! :)
Ten post był aktualizowany .
szuw napisał/a
Nie no, jeśli Bosak tak powiedział, to zmienia postać rzeczy.

Przekonałaś  mnie Joluś.




Od teraz  będę leczył się u wróżki, a autorytetem w sprawach chorób zakaźnych będzie dla mnie agent ubezpieczeniowy, Bosak i psychiatra :)

Stary materiał, ale warto obejrzeć:




Jeśli konfabulacja doszłaby kiedyś do władzy, to myślę, że pani Socha szybko zrobiłaby karierę i zostałaby panią minister Zdrowia w rządzie Konfabulacji. Również Pozdrawiam :)

No masz...;))

Marcinku, spodziewałam się ciebie, niemniej nie tak szybko, nawet nie zdążyłam się wylogować...:)))

Kim nie byłby Bosak wcześniej, nie da się zaprzeczyć temu co twierdzi jego ugrupowanie, bo inf są nawet na stronkach rządowych...na pewno o tym wiesz i właśnie teraz inf "weryfikujesz"...:)))

Dlaczego bagatelizujesz i sprowadzasz do banału?


Moja ulubiona kwestia m.in w stosunku do ciebie, właśnie sobie o niej przypomniałam, przypadek?.:)))
123