Ale bym miał dzwona na czołowym jako pasażer...

Previous Topic Next Topic
 
classic Klasyczny list Lista threaded Wątki
18 wiadomości Opcje
123
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Ale bym miał dzwona na czołowym jako pasażer...

szuw
Administrator
Ten post był aktualizowany .
Sputnik napisał/a
Spoko... Tak tylko się zastanawiałem nad Znajomościami.
Sputniku, naprawdę zastanawiasz się nad znajomościami, gdy ktoś nie odpisze Ci na komentarz? Mocne. Mam nadzieję, że tylko żartujesz.

Co do Twojej przygody na drodze, to całe szczęście, że nic się nikomu nie stało. Inni w podobnych sytuacjach mieli mniej szczęścia.

Dlaczego nie odpisuję na Twój wątek?

Uwierz, to lepiej, że nie odpisuję.

Nie chciałbyś  czytać mojego długiego wywodu i moralizatorstwa na temat jazdy samochodem 140 / h na dwupasmówce („na najgorszym na  pagórkowatym między Pułtuskiem”).

Wolałem Ci tego oszczędzić, ponieważ Cię lubię.

No, chyba że bardzo chcesz, to mogę w wolnym czasie uzupełnić swój komentarz :)
Wybacz, jeśli nie odpisuję na komentarze. Nie ignoruję Cię. Najczęściej nie mam czasu na forumowe pisanie...
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: Ale bym miał dzwona na czołowym jako pasażer...

Sputnik
Wiem, że pierdylion przykładów można by mnożyć wciąż i wciąż!
Przykład z dziś /umówiłem się z kierowcą, że to ja odpalam fajka i daję mu do łapy cygaro i spoko/. Dziś odpalając fajka wg ww. procedury coś mi mignęło przed maską na zakręcie i usłyszałem głos mojego kierowcy o "kur. a!!!). Na ciasnym zakręcie motocykl miał ponad 220 my 110... Nic nie konfabuluję, nie zmyślam...

Gdyby mój kierowca odpalał samodzielnie fajka to KONIEC!!!

Niewinny zakręt w lewaka mieliśmy.

Gdyby kierowca odpalał samodzielnie to już koniec!

Znów dzieliła mnie mikrosekunda od przyjemności wąchania kwiatków od spodu :)

Osobiście nigdy nie palę w aucie nawet jako pasażer.

Muzyczka!

123