Bałkańska Przygoda

‹ Previous Topic Next Topic ›
 
classic Klasyczny list Lista threaded Wątki
♦
♦
9 wiadomości Opcje
12
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
♦
♦
|

Bałkańska Przygoda

Kawusia
Właśnie dziś wróciłam z podróży po Bałkanach ,która okazała się z wielu względów tak ekscytująca że warta opowiedzenia.
Wyjechałam 1 sierpnia i pierwszy nocleg był w Węgrzech miasteczku Pecs ,które też zwiedziliśmy .Bardzo spokojnie ,akurat trafiliśmy na muzyczkę gospel na ryneczku wykonywaną przez czarnoskórych. Nastroiło mnie to do dalszej podróży po Wegrzech, dlatego zaraz rano odwiedziliśmy miasteczko Villany ,które zasłynęło z wyrobu win. Piwniczki ,oraz cała ulica straganów z winami które stanowiły ekspozycję jak i atrakcję dla turystów. Ale czas nas naglił ,więc udaliśmy się w stronę Bośni ,do Sarajewa ,gdzie spędziliśmy 2 dni .Tam oczywiście wyjechaliśmy kolejką prawie 2000 np.m skąd mieliśmy widok na miasto i okolicę ,jak i zwiedziliśmy to miejsce które zasłynęło z Olimpiady. Stare miasto ,jak i zwiedzanie najważniejszych punktów zajęło nam cały przeznaczony na zwiedzanie czas i ledwie starczyło czasu na tą słynną kawę z baklawą. Sarajewo zostało założone przez Turków i łączy wpływy wschodu i zachodu. Dzieląc się na osmańską jak i europejską. I nawet to jest ekscytujące kiedy te kultury tak żyją obok siebie ,ale przyznam że kiedy w nocy zaczęły dochodzić śpiewy i modły z meczetów nie zmrużyłam oka. Nie mam nic do ludzi w burkach ,ale muszę przyznać że te dwa kościoły katolickie z pomnikiem J ,P 2 słabo wyglądały przy ich meczetach i Synagogach, których jest 20 .Modlą się głośno i nie wstydzą się swoich korzeni .No cóż mimo miłego przyjęcia przez Właściciela apartamentu w którym mieszkaliśmy ,trzymając się planu wyruszyliśmy dalej do Mostaru w którym zatrzymaliśmy się na 3 dni. Apartament znajdował się w samym centrum Mostaru. Sam Mostar oczywiście zasłynął ze słynnego mostu jak i widokowych miejsc które zapierają dech w piersiach. Nie zrozumiem jak Ci Bośniacy rozpoznają Polaków z daleka ,bo taki Pan z lodami krzyczał ."Najlepsa Loda ,polko choć"W kazdym bądź razie nie było czasu na rozkminianie takich tematów ,bo mieliśmy do ogarnięcia parę miejsc ,a czas  biegł nie ubłaganie. Pierwszym miejscem do zobaczenia był klasztor Derwiszów w Blagaj. Jest to przeurocza budowla u stóp urwiska i na prawdę można tam wyjątkowo spędzić czas ,bo tych tańczących mnichów już nie ma ,ale miejsce jak z tysiąca i jednej Baśni. Żadne zdjęcia nie są w stanie pokazać charakteru tego miejsca. Drugim miejscem była Medjugorie ,którą wszyscy znają. Nie wyobrażam sobie być w tych stronach i nie zobaczyć tego miejsca.  Tak więc moi drodzy jest to miejsce cudów ,i jest tam bardzo wysoka wibracja .Moja osobista sugestia jeśli coś chcesz z tego miejsca na pamiątkę ,to nie bierz wody z jakiegoś innego kościoła i niech ci nie wmawiają że ta woda święta ,ale weź z tej góry kamyczek i włóż do samochodu lub portfela ,kieszeni ,to tyle o de mnie. Staraj się połączyć z tą energią na górze jak będziesz ,wycisz się ,Jeżeli Ci się uda to faktycznie Matka Boska spełni Twoją prośbę, bo ona robi to z serca ,ale pamiętaj nie musisz dostać o co prosisz ,ale to co potrzebujesz. Więc uważaj ,bo to nie koncert życzeń ,jeśli mądrze podejdziesz i w prawdzie to dostaniesz swój cud.Ale o tym innym razem ,teraz kolejne miejsce ,a mianowicie Średniowieczne miasteczko Pocitelj  położne na skałach .Też nie da się ominąć tego mejsca . No cóż trzeba zaopatrzyć się w wodę i iść pod górę ,bo miasteczko jest na skałach ,no niestety ale kiedy wybieramy podróż po Bałkanach to trzeba zaopatrzyć się w dobre buty , formę ,i trzeba być wytrzymałym na gorąca ,bo pot się leje po samą d..ę ,ale za to jaka forma po takich spacerach Kolejnym miejscem do zobaczenia  były Wodospady Kravica które mnie wyjątkowo ujęły ,i to miejsce muszę wyjątkowo polecić jeśli nie widzieliście. Wyobraźcie sobie 5 wodospadów wychodzących ze skał ,woda która tworzy basen pod wodospadami i woda tak czysta że widać dno ,i pstrągi wielkości do łokcia ,które sobie pływają. Ja się wzruszyłam jak zobaczyłam to miejsce. Wstałam o 6 rano żeby muc swobodnie bez turystów popływać w tym miejscu. I doznania nie zapomniane ,bo co jakiś czas czułam jak te ryby przepływają i dotykają moich nóg. Ech warto żyć by to przeżyć. Bośnia zawsze będzie mi przypominać to miejsce i jeśli wrócę kiedy ,to właśnie w to miejsce ,choć nie lubię powrotów...
Mostar oczywiście też słynie z głośnych modłów ,ale akurat na tej miejscówce okna były dość wygłuszone i nie było słychać zbyt bardzo ,tak że wyspałam się o dziwo. Choć pobutkę mieliśmy o 6.00 rano ,bo chcący coś zwiedzić niestety nie da się spać zbyt długo.
I tak to z Bośni udaliśmy się w stronę Czarno Góry do miasteczka Ulcinj ,w którym spędziliśmy 6 dni .Dalsza relacja jutro ,bo dziś jestem po podróży dostatecznie zmęczona
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
♦
♦
|

Re: Bałkańska Przygoda

MaryLou
Nooo piękna wyprawa Kawusiu... Nie ma to jak Bałkańy ze swą wielokulturowoscia... Byłam w 2018 roku we wszystkich krajach balkanskich oprocz Kosowa, wiem o czym mówisz.. Choc ja akurat w miejscach ktore zwiedzilas nie bylam..Za to Ulcinj mnie urzekł, ja bylam tam 1 dzien, ale mąż az 6,wiec to  tak jakbym byla 3,5 😁😁😁🫣... Uwielbiam Bałkańy, dobrze ze je zwiedzilam porządnie autokarem jak bylam mlodsza.. Teraz bym juz tak nie pojechala.. No i wypadek pielgrzymow z waszego regionu wracajacych z Mjedugorie robi swoje... 😥😥😥 Ja jak jeżdżę autokarem to nie wyobrazam sobie nie zapiąć pasów bezpieczeństwa.. Autkokary teraz są b bezpieczne  i nowoczesne.. Człowiek musi byc jednak caly czas czujny.. Tak kierowca jak i pasażerowie... Żal ludzi.... Mam nadzieję, ze wsrod nich nie było Twich znajomych czy bliskich...
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
♦
♦
|

Re: Bałkańska Przygoda

Kawusia
W odpowiedzi na pojawiła się wiadomość opublikowana przez Kawusia
Kawusia napisał/a
Właśnie dziś wróciłam z podróży po Bałkanach ,która okazała się z wielu względów tak ekscytująca że warta opowiedzenia.
Wyjechałam 1 sierpnia i pierwszy nocleg był w Węgrzech miasteczku Pecs ,które też zwiedziliśmy .Bardzo spokojnie ,akurat trafiliśmy na muzyczkę gospel na ryneczku wykonywaną przez czarnoskórych. Nastroiło mnie to do dalszej podróży po Wegrzech, dlatego zaraz rano odwiedziliśmy miasteczko Villany ,które zasłynęło z wyrobu win. Piwniczki ,oraz cała ulica straganów z winami które stanowiły ekspozycję jak i atrakcję dla turystów. Ale czas nas naglił ,więc udaliśmy się w stronę Bośni ,do Sarajewa ,gdzie spędziliśmy 2 dni .Tam oczywiście wyjechaliśmy kolejką prawie 2000 np.m skąd mieliśmy widok na miasto i okolicę ,jak i zwiedziliśmy to miejsce które zasłynęło z Olimpiady. Stare miasto ,jak i zwiedzanie najważniejszych punktów zajęło nam cały przeznaczony na zwiedzanie czas i ledwie starczyło czasu na tą słynną kawę z baklawą. Sarajewo zostało założone przez Turków i łączy wpływy wschodu i zachodu. Dzieląc się na osmańską jak i europejską. I nawet to jest ekscytujące kiedy te kultury tak żyją obok siebie ,ale przyznam że kiedy w nocy zaczęły dochodzić śpiewy i modły z meczetów nie zmrużyłam oka. Nie mam nic do ludzi w burkach ,ale muszę przyznać że te dwa kościoły katolickie z pomnikiem J ,P 2 słabo wyglądały przy ich meczetach i Synagogach, których jest 20 .Modlą się głośno i nie wstydzą się swoich korzeni .No cóż mimo miłego przyjęcia przez Właściciela apartamentu w którym mieszkaliśmy ,trzymając się planu wyruszyliśmy dalej do Mostaru w którym zatrzymaliśmy się na 3 dni. Apartament znajdował się w samym centrum Mostaru. Sam Mostar oczywiście zasłynął ze słynnego mostu jak i widokowych miejsc które zapierają dech w piersiach. Nie zrozumiem jak Ci Bośniacy rozpoznają Polaków z daleka ,bo taki Pan z lodami krzyczał ."Najlepsa Loda ,polko choć"W kazdym bądź razie nie było czasu na rozkminianie takich tematów ,bo mieliśmy do ogarnięcia parę miejsc ,a czas  biegł nie ubłaganie. Pierwszym miejscem do zobaczenia był klasztor Derwiszów w Blagaj. Jest to przeurocza budowla u stóp urwiska i na prawdę można tam wyjątkowo spędzić czas ,bo tych tańczących mnichów już nie ma ,ale miejsce jak z tysiąca i jednej Baśni. Żadne zdjęcia nie są w stanie pokazać charakteru tego miejsca. Drugim miejscem była Medjugorie ,którą wszyscy znają. Nie wyobrażam sobie być w tych stronach i nie zobaczyć tego miejsca.  Tak więc moi drodzy jest to miejsce cudów ,i jest tam bardzo wysoka wibracja .Moja osobista sugestia jeśli coś chcesz z tego miejsca na pamiątkę ,to nie bierz wody z jakiegoś innego kościoła i niech ci nie wmawiają że ta woda święta ,ale weź z tej góry kamyczek i włóż do samochodu lub portfela ,kieszeni ,to tyle o de mnie. Staraj się połączyć z tą energią na górze jak będziesz ,wycisz się ,Jeżeli Ci się uda to faktycznie Matka Boska spełni Twoją prośbę, bo ona robi to z serca ,ale pamiętaj nie musisz dostać o co prosisz ,ale to co potrzebujesz. Więc uważaj ,bo to nie koncert życzeń ,jeśli mądrze podejdziesz i w prawdzie to dostaniesz swój cud.Ale o tym innym razem ,teraz kolejne miejsce ,a mianowicie Średniowieczne miasteczko Pocitelj  położne na skałach .Też nie da się ominąć tego mejsca . No cóż trzeba zaopatrzyć się w wodę i iść pod górę ,bo miasteczko jest na skałach ,no niestety ale kiedy wybieramy podróż po Bałkanach to trzeba zaopatrzyć się w dobre buty , formę ,i trzeba być wytrzymałym na gorąca ,bo pot się leje po samą d..ę ,ale za to jaka forma po takich spacerach Kolejnym miejscem do zobaczenia  były Wodospady Kravica które mnie wyjątkowo ujęły ,i to miejsce muszę wyjątkowo polecić jeśli nie widzieliście. Wyobraźcie sobie 5 wodospadów wychodzących ze skał ,woda która tworzy basen pod wodospadami i woda tak czysta że widać dno ,i pstrągi wielkości do łokcia ,które sobie pływają. Ja się wzruszyłam jak zobaczyłam to miejsce. Wstałam o 6 rano żeby muc swobodnie bez turystów popływać w tym miejscu. I doznania nie zapomniane ,bo co jakiś czas czułam jak te ryby przepływają i dotykają moich nóg. Ech warto żyć by to przeżyć. Bośnia zawsze będzie mi przypominać to miejsce i jeśli wrócę kiedy ,to właśnie w to miejsce ,choć nie lubię powrotów...
Mostar oczywiście też słynie z głośnych modłów ,ale akurat na tej miejscówce okna były dość wygłuszone i nie było słychać zbyt bardzo ,tak że wyspałam się o dziwo. Choć pobutkę mieliśmy o 6.00 rano ,bo chcący coś zwiedzić niestety nie da się spać zbyt długo.
I tak to z Bośni udaliśmy się w stronę Czarno Góry do miasteczka Ulcinj ,w którym spędziliśmy 6 dni .Dalsza relacja jutro ,bo dziś jestem po podróży dostatecznie zmęczona
W Ulcinj apartament z pięknym widokiem na morze i miasto ,ale u samej góry na skałach więc trzeba było tam codziennie wyjść ,czasem 3 razy Przypomina mi to szczyt w naszych Tatrach na gęsią szyję .Krótki ,intensywny ,ale widokowyWłaściciel żeby nam uprzyjemnić pobyt ,zaprosił nas na wycieczkę swoją łodzią ,aż pod granicę Albanii ,gdzie rzeka wchodzi do morza i znajduje się ciekawe miasteczko rybackie Ada Bojana ,oczywiście plaża na której mogliśmy poplażować. Teraz to miasteczko na wodzie wygląda okazale ,a kiedyś to były zwykłe stare chałupy rybackie. Samo Ulcinj spoko ,ale codziennie zabawy dyskotekowe ,a potem kiedy zabawy cichły ,zaczynali się modlić w tych meczetach. Każdy śpiewał co innego ,a głos się  niósł do góry .Jednym z miejsc które na mnie zrobiło wrażenie było miasteczko portowe Stary Bar ,i tam też znajdują się ruiny starego miasta zniszczonego przez trzęsienie ziemi ,Ruiny te są położone u stóp gór Rumija. Malownicze miejsce zawierające historię Czarnogóry. Można tam też kupić Oliwę ,miody od lokalnych producentów ,jak i zjeść dobry posiłek za uczciwą cenę. Ulcinj ma Klify które też przeszliśmy aż do wielkiej plaży.
Te miejsca będąc tam trzeba zobaczyć ,ale oczywiście my zwiedzaliśmy te miasteczka obok ,bo zawsze coś ciekawego było do zobaczenia. Następnym miejscem do którego pojechaliśmy była Zatoka Kotarska ,zatrzymaliśmy się tam na 3 dni .Apartament był z basenem co mnie ucieszyło ,a morze było rzut beretem. Mogłam z rurką pływać w morzu i oglądać kolorowe kamyczki ,muszelki ,rybki i różne rośliny i żyjątka. Uwielbiam to ,dlatego mało leżałam na plaży ,bo to mi się wydało bardziej fajne. A wieczorem dziesięć basenów żabką i luluJak się dało spać ,bo tam znowu się nie modlili ,ale tłukła się klima jak stary traktor ,zawsze cośNo i oczywiście Kotor ,piękne miasto które nie można ominąć . Miasto stare ,pełne wąskich uliczek ,kawiarni i sklepów .I w tymże mieście mieszka kobieta która poruszyła moje serce ,bo zajmuje się bezdomnymi kotami i chorymi .Kobieta ma na imię Daniela ,ma swój sklep tam Daniela szop z własnymi wyrobami i będąc tam koniecznie trzeba coś kupić z jej wyrobów ,i rzucić coś na te kotki ,bo to jedyna osoba która dba o te koty tam. Jest honorowa i nie chce jałmużny. A wspierając jej sklep ,wspieramy te koty bezdomne. A jest ich tam po prostu dużo. Koty jak na Czarnogórę są tam najbardziej zadbane i to jej zasługa. My ogólnie bez karmy nie ruszałyśmy się ,a córka nawet przemywała oczy niektórym ,bo wzięła sól fizjologiczną. Ja nie rozumiem jak można zarabiać tyle na turystach ,restauracja ,na restauracji i żeby nie zadbać o bezdomne koty ,to jest wstyd dla nich i dla miasta. Powinny się znaleść pieniądze na kastrację i leczenie tych kotów.Ale dobra ,bo odbiegam od tematu podróży.No i tak to kolejnym miastem do zobaczenia to Budva. Jest to jedno z najstarszych miast otoczone murami ,gdzie łączy się stara część z nowoczesnością. Część tarasów na Cytadeli ,bardzo widokowa  ,jak i wyspa kilometr do dopłynięcia ,to tworzy niepowtarzalny klimat ,nie mówiąc już że woda ma turkusowy kolor w tym miejscu. Miasteczko Petrovac też jedno z piękniejszych miejsc ,widokowa promenada ,no i znów stare i nowe miasto .Charakterystyczna architektura w tym miejscu .Białe domki z czerwonymi dachami. No i tak to po zwiedzeniu tych ważniejszych miejsc wracamy do Polski z noclegiem w Bośni w miasteczku Visoko ,wyjątkowo miasteczko magiczne ,które zawiera park archeologiczny i podziemne korytarze w których są niesamowite wibracje. Na zewnątrz znajduje się piramida słońca .Jeden z naukowców twierdził że w tym miejscu znajdują się historyczne piramidy jedyne w Europie ,niby teoria została obalona ,ale np. odkopali znaki runiczne i cały czas badają to miejsce .Ciekawe jest to że to podziemne miasto zostało zakopane  i dlaczego je zakopali ?.Dużo pytań ściąga tam naukowców. Ja poczułam tam pod ziemią wyjątkowe wibracje i moc .I to jest wyczuwalne dla większości. No i ostatni punkt podróży Węgry i do domku .
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
♦
♦
|

Re: Bałkańska Przygoda

Kawusia
W odpowiedzi na pojawiła się wiadomość opublikowana przez MaryLou
MaryLou napisał/a
Nooo piękna wyprawa Kawusiu... Nie ma to jak Bałkańy ze swą wielokulturowoscia... Byłam w 2018 roku we wszystkich krajach balkanskich oprocz Kosowa, wiem o czym mówisz.. Choc ja akurat w miejscach ktore zwiedzilas nie bylam..Za to Ulcinj mnie urzekł, ja bylam tam 1 dzien, ale mąż az 6,wiec to  tak jakbym byla 3,5 😁😁😁🫣... Uwielbiam Bałkańy, dobrze ze je zwiedzilam porządnie autokarem jak bylam mlodsza.. Teraz bym juz tak nie pojechala.. No i wypadek pielgrzymow z waszego regionu wracajacych z Mjedugorie robi swoje... 😥😥😥 Ja jak jeżdżę autokarem to nie wyobrazam sobie nie zapiąć pasów bezpieczeństwa.. Autkokary teraz są b bezpieczne  i nowoczesne.. Człowiek musi byc jednak caly czas czujny.. Tak kierowca jak i pasażerowie... Żal ludzi.... Mam nadzieję, ze wsrod nich nie było Twich znajomych czy bliskich...
Lwiczko 2 dni po naszym wyjeździe z Ulcinj miasto się paliło. Szczęście że nas już tam nie było. Ten autokar był podobno z podkarpacia ,a wypadek zdarzył się jakiś tydzień po moim wyjeździe. Podobno że zginęła cala rodzina 5 osobowa z Rzeszowa. Natomiast pielgrzymów jest bardzo dużo ,to prawda. Lwiczko nie mów że jesteś stara
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
♦
♦
|

Re: Bałkańska Przygoda

Kawusia
W odpowiedzi na pojawiła się wiadomość opublikowana przez Kawusia

Podobno w pewnym wieku nie należy robić pewnych rzeczy dlatego Ja jestem w nie pewnym
Tu mi córka zrobiła fotkę ,jeszcze nie ma turystów
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
♦
♦
|

Re: Bałkańska Przygoda

da®®io
ciekawa wycieczka, ale szkoda, ze nie było jeszcze Dubrownika - jak ja byłem na Rivierze Makarska-Biokowo to była fakultatywna wycieczka do Miedjugorie ale ja na nią nie pojechałem bo mnie takie religijne pielgrzymki nie rajcują a tymbardziej, ze to Miedugorje jest naciągane bo oficjalnie Kościół nie uznaje tam żadnego cudu
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
♦
♦
|

Re: Bałkańska Przygoda

Kawusia
da®®io napisał/a
ciekawa wycieczka, ale szkoda, ze nie było jeszcze Dubrownika - jak ja byłem na Rivierze Makarska-Biokowo to była fakultatywna wycieczka do Miedjugorie ale ja na nią nie pojechałem bo mnie takie religijne pielgrzymki nie rajcują a tymbardziej, ze to Miedugorje jest naciągane bo oficjalnie Kościół nie uznaje tam żadnego cudu
Hejka Dario w tamtym roku zwiedzałam CHorwację ,ale faktem jest że na Dubrownik mi nie starczyło czasu ,a teraz były duże kolejki na granicy i nie chciało się nam czekać. Tak więc pewnie wrócę jednak przez ten Dubrownik.A zapomniałam jeszcze wspomnieć o Budvie ,jedno z piekniejszych miast  w CzarnogórzeJa byłam w Medjugori z ciekawości podobnie jak w miasteczku Visoko też ciekawa tych piramid ,a szczególnie tych znaków runicznych które odkryli.
Medjugoria słynie z cudów ,a przecież każdy z tych pielgrzymów wchodząc na ten szczyt zostawia tam część swojej energii ,bo energia idzie za uwagą. Więc dzięki wibracjom to miejsce staje się szczególne. Ludzie wchodzą na ten szczyt z nadzieją , modlitwą i wiarą. Takie miejsca są magiczne i nie ważne czy wierzysz czy nie .Z wodą trochę przegięcie ,przyznaję ,ale może i ta woda kogoś uzdrowi dzięki placebo. Niech ludzie wierzą w co chcą ,byle by mieli dobrą intencję w sercu. Postać Maryi natomiast jest mistrzowska i też można wiele zyskać zwracając się o pomoc. Na pewno lepiej dobrze żyć z jej energią ,tym bardziej że modlitwa na różańcu ma wielką moc i to zostało udowodnione.
Nawet jeśli weszłam tam z ciekawości to miejsce zrobiło na mnie wrażenie ,masa tych pielgrzymów ,chorych ludzi o kulach...Czy wiesz że pod meczetami są fontanny z bieżącą wodą .?Ludzie zatrzymują się i piją tą wodę. Ciekawe w jakim celu stanęły te fontanny ?Jak myślisz czy ma jakieś znaczenie ,czy wierzysz w ich Boga czy nie, kiedy pijesz tą wodę? Otóż nie ma znaczenia ,bo ta woda ma pamięć i wysoką wibrację ,bo modlą się co 2 godziny. Skąd ta wiedza u nich ,większa niż u Katolików? Moja podróż miała charakter edukacyjny ,ale i tak rodzi się wiele pytań ,bo w tym rozwoju ,kto pyta nie błądzi .Pozdrawiam Cię Dario świetliście
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
♦
♦
|

Re: Bałkańska Przygoda

Przyłaszczka
W odpowiedzi na pojawiła się wiadomość opublikowana przez Kawusia
Cudna wyprawa, Kawusiu. Byłam tylko w niektórych z miejsc, o których napisałaś- Sarajewo, Medjugorie, Mostar. Zwłaszcza Mostar zrobił na mnie duże wrażenie, choć i Sarajewo ma swój ciekawy klimat. Negatywnie odebrałam natomiast Medjugorie, głównie komercja, bardzo dobry biznes dla kościoła i miejscowych sklepikarzy. Na górze nie czułam jakichś konkretnych energii, bliżej negatywu niż pozytywu (pewnie jest tak, jak mówisz, w zależności od ludzi, którzy akurat tam się znajdują). Niestety, mnóstwo nawiedzonych, ale nie zabrakło też obserwatorów, którzy pilnowali porządku w tym miejscu. Nie podobało mi się to, że nawet w takich miejscach nie można poczuć się swobodnie. Sam posąg, nie wiem z jakiego powodu, stoi na pentagramie, czyżby kościół czegoś się obawiał?
Podsumowując, zazdraszczam oczywiście, bo ja miałam ostatnio bardzo pracowity sezon i niestety już od 3 miesięcy nigdzie nie byłam :(
Pozdrowionka.
𝓚𝓻𝓸𝓹𝓴𝓮̨ 𝓷𝓪𝓭 "𝓲" 𝓭𝓪𝔀𝓷𝓸 𝓹𝓸𝓼𝓽𝓪𝔀𝓲ł𝓪𝓶 🙂
12