Ja oczywiście nie lubię cebuli, a urodziłam się w kraju cebulaków

No ostatnio w podróżach po takich krajach jak Kazachstan czy Kirgistan musiałam przestać być taką purytanką i czasem przełknęłam jakiś kawałek duszonej cebuli, inaczej umarłabym z głodu.
A co lubię, chyba najbardziej pomidory, chociaż to raczej owoce. No to ziemniaczki
𝓚𝓻𝓸𝓹𝓴𝓮̨ 𝓷𝓪𝓭 "𝓲" 𝓭𝓪𝔀𝓷𝓸 𝓹𝓸𝓼𝓽𝓪𝔀𝓲ł𝓪𝓶 🙂