A co powiecie na to żeby 7 stycznia sobota był: "dniem bez kebaba"

Previous Topic Next Topic
 
classic Klasyczny list Lista threaded Wątki
6 wiadomości Opcje
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

A co powiecie na to żeby 7 stycznia sobota był: "dniem bez kebaba"

Lothar.
Ten post był aktualizowany .
ZAWARTOŚCI USUNIĘTE
Autor usunął wiadomość.
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: A co powiecie na to żeby 7 stycznia sobota był: "dniem bez kebaba"

Jerzy Karpacz
Spoko, ju zmówilismy sie z cala klasa na klasowego kebaba, wszyscy idziemy razem.
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: A co powiecie na to żeby 7 stycznia sobota był: "dniem bez kebaba"

Wiliam
No to smacznego zawsze to białko choć np Niemiecki Sanepid znalazł w tym czymś nawet spermę :)))
a potem polecam Captain Sweden Saves the Day! to ci dobrze zrobi choć nie działa na lewaków :)
https://www.youtube.com/watch?v=ja5zlGZRDc4
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: A co powiecie na to żeby 7 stycznia sobota był: "dniem bez kebaba"

Wiliam
Potem proponuję powtórkę z Sylwestra Z ORKAMI którzy strzelają do ludzi :)
To pomoże ci ich zrozumieć i liźniesz troch Kultury w ich wydaniu
https://www.youtube.com/watch?v=_xvWVHF68qA
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: A co powiecie na to żeby 7 stycznia sobota był: "dniem bez kebaba"

Wenus
W odpowiedzi na pojawiła się wiadomość opublikowana przez Lothar.
Jak dla mnie to może być i cały rok bez kebaba, nie jadłam tego badziewia już dobre ze cztery lata.
Odpowiedz | Wątki
Otwórz ten post w widoku wątku
|

Re: A co powiecie na to żeby 7 stycznia sobota był: "dniem bez kebaba"

szuw
Administrator
Ten post był aktualizowany .
W odpowiedzi na pojawiła się wiadomość opublikowana przez Lothar.
Lothar. napisał/a

Dzień bez kebaba? Tego nie znieśliby chyba "prawdziwi patrioci"?  To oni najczęściej stołują się przecież w kebabie (?)




Czy w ten dzień nieczynny byłby również kebab u "prawdziwego Polaka"?




A odnośnie wydarzenia w Ełku, jeden z mądrzejszych komentarzy, jakie znalazłem w sieci:

"Facet jest w pracy, pracuje na siebie, na rodzinę, na codzień walczy z zusem, sanepidem, urzędem skarbowym, po wielu godzinach w robocie jakiś typ wrzuca mu w lokalu pod nogi ładunek wybuchowy w formie petardy. Jakie znaczenie ma tu narodowość czy pochodzenie? Każdy by się wkurzył."
Wybacz, jeśli nie odpisuję na komentarze. Nie ignoruję Cię. Najczęściej nie mam czasu na forumowe pisanie...